Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Dr hab. Maciej Witek, prof. USz: Ironizowanie jako etiolacyjna czynność mowy

Dr hab. Maciej Witek, prof. USz: Ironizowanie jako etiolacyjna czynność mowy

W swoim wystąpieniu proponuję model ironii werbalnej sformułowany za pomocą aparatury pojęciowej teorii aktów mowy. Twierdzę, że wypowiedzi ironiczne są czynnościami mowy wykonywanymi w trybie komunikacyjnym, który za Johnem L. Austinem (1975/1993) nazywam etiolacyjnym lub pasożytniczym (zob. Mękarska i Witek 2020). Austin przeciwstawił przypadki etiolacji językowej tak zwanym poważnym zastosowaniom języka. Wśród tych ostatnich wyróżnił illokucyjne oraz perlokucyjne akty mowy, czyli, odpowiednio, wypowiedzi modyfikujące fakty konwencjonalne (lub normatywne) i wypowiedzi wywołujące zmiany w dziedzinie naturalnych stanów rzeczy (Szymura 1982); na przykład obietnica jako akt illokucyjny tworzy zobowiązanie nadawcy do wykonania określonej czynności, a obrażanie jako akt perlokucyjny wywołuje określoną reakcję emocjonalną odbiorcy. Illokucje oraz perlokucje stanowiły główny przedmiot dociekań Austina. Tymczasem za pomocą kategorii etiolacji językowej wyróżnił one zastosowania języka, które chciał wykluczyć ze swojego pola badawczego; ich charakterystykę ograniczył do podania kilku przykładów – opowiadanie dowcipów, wygłaszanie kwestii przez aktora, zastosowania języka w poezji itp. – oraz stwierdzenia, że w bliżej nieokreślony sposób pasożytują na mechanizmach poważnego zastosowania języka.

Twierdzę, że wypowiedzi ironiczne, choć stanowią przypadki etiolacji językowej, tworzą dobrze określony typ czynności mowy, który można scharakteryzować za pomocą kategorii stosowanych do opisu aktów illokucyjnych. Dokładniej rzecz ujmując, ironizowanie jest praktyką społeczną wymagającą zastosowania określonej procedury, a niedopełnienie jej warunków może doprowadzić do charakterystycznych niefortunności w sensie Austina. Podobnie jak illokucje, czynności ironizowania mają swoje warunki fortunności; w odróżnieniu od illokucji, wypowiedzi ironiczne nie zmieniają sfery faktów normatywnych, lecz przedstawiają w niekorzystnym świetle pewną dostępną kontekstowo opinię lub oczekiwanie.

Wystąpienie składa się z trzech części. W pierwszej z nich omawiam różnicę między dwoma typami modeli ironii werbalnej: modelami ironii jako tropu stylistycznego (Grice 1989; Giora 1995; Attardo 2000; Garmendia 2011) oraz modelami metajęzykowymi (Clark and Gerrig 1984; Sperber and Wilson 2012; Wilson 2006, 2013); twierdzę, że modele pierwszego typu przedstawiają wypowiedzi ironiczne jako akty mowy wykonywane w poważnym trybie komunikacyjnym, a modele drugiego typu – jako czynności wykonywane w trybie etiolacyjnym. W drugiej części proponuję ujęcie procedury ironizowania, która określa warunki fortunności oraz charakterystyczne skutki wypowiedzi ironicznych. W części trzeciej wykazuję, że zaproponowany model ironii, choć wykorzystuje aparaturę pojęciową modeli metajęzykowych, pozwala na przekroczenie ich ograniczeń i opisanie społecznego charakteru i kulturowych uwarunkowań praktyki ironizowania.

 

Zdjęcie pochodzi ze strony http://shus.whus.pl/dt_gallery_category/wyklad-maciej-witek/